Sukulenty
Jan Miliczek - KK 3/2000


Sukulenty, zwane niekiedy roślinami gruboszowatymi, to rośliny posiadające zdolność magazynowania wody w mięsistych liściach lub pędach, dzięki czemu mogą przeżyć dłuższe okresy suszy. Zależnie od miejsca, w którym rośliny gromadzą zapasy sukulenty dzielimy na liściowe, pędowe i korzeniowe.

Do najważniejszych przedstawicieli sukulentów należą: kaktusowate (Cactaceae), gruboszowate (Crassulaceae), przypołudnikowate (Aizoaceae) oraz wilczomleczowate (Euphorbiaceae).

O roślinach kaktusowatych pisałem już w kilku poprzednich artykułach, teraz należałoby wspomnieć o ich bliskich krewnych. Ojczyzną kaktusów są głównie półpustynne rejony Ameryki Północnej i Południowej. Na tym obszarze można spotkać także wiele innych, ciekawych sukulentów, jak np. agawy, eszewerie, euforbie czy niektóre rośliny z rodziny ananasowatych. Najpiękniejsze sukulenty pochodzą jednak z Afryki, głównie z jej terenów południowych. Odznaczają się fantastycznymi kształtami i pięknymi kwiatami, i prawie wszystkie należą do sukulentów liściowych. Na całym obszarze Afryki spotkać można wilczomleczowate, często bardzo podobne do kaktusów, od miniaturowych do kilkumetrowych, przypominających drzewa. W Afryce Południowej znajdują się duże skupiska pięknie kwitnących roślin z gruboszowatych, astrowatych, liliowatych oraz wiele innych. Na Madagaskarze występuje wiele ciekawych, endemicznych gatunków, które nie występują w innych częściach świata.

Uprawa roślin gruboszowatych

Hodowla tych pięknych roślin może być bardzo zróżnicowana, zależnie od rodzaju czy gatunku. Część sukulentów w uprawie nie sprawia żadnych kłopotów, dobrze rosną i kwitną każdego roku. Niektóre z nich maja jednak duże wymagania i sprawiają problemy nawet doświadczonych hodowcom. Podstawowym warunkiem powodzenia w hodowli to właściwy dobór substratu, drenaż doniczki oraz słoneczne stanowisko. Podlewać należy umiarkowanie, podłoże jednak musi być stale wilgotne, nawozimy tylko wiosną i jesienią co 12-14 dni pożywką dla kaktusów. Zbyt obfite podlewanie powoduje obumieranie korzeni oraz gnicie szyjki korzeniowej, co prowadzi do wygnicia całej rośliny.

Prawidłowo pielęgnowane sukulenty są rzadziej atakowane przez szkodniki niż inne rośliny, systematycznej kontroli nie można jednak zaniedbać. Do najgroźniejszych szkodników sukulentów należą wełnowce i przędziorki. Skutki ich bytności na roślinie można łatwo zaobserwować. Białe kłaczki wełny w korzeniach lub na szyjce korzeniowej świadczą o obecności wełnowca. Wysysając soki z pędów rośliny wełnowiec powoduje ranki, które mogą być początkiem powstania zgnilizny. Przędziorek żeruje na pędach rośliny powodując brzydkie, brązowe plamki. Wełnowce i przędziorki zwalczać można w ten sam sposób, jak u innych roślin doniczkowych.

Rośliny gruboszowate mają duże wymagania jeżeli chodzi o nasłonecznienie. Większość z nich przynajmniej przez kilka godzin w ciągu dnia powinna być wystawiona na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. W mieszkaniu należy umieścić je jak najbliżej okna, najlepiej o wystawie południowej lub południowo-wschodniej. Latem dobrze jest wynieść doniczki na taras lub balkon, gdzie rośliny stać mogą cały dzień w pełnym słońcu. Idealnym miejscem do hodowli gruboszowatych jest szklarnia, gdzie można im zapewnić maksymalną ilość światła, odpowiednią wilgotność powietrza oraz temperaturę, a ponadto czynniki te można regulować odpowiednio do wymagań roślin, które tam uprawiamy. Większości roślin gruboszowatych dla prawidłowego wzrostu i rozwoju wymaga temperatury dosyć wysokiej. Niektóre z nich bez ujemnych skutków znoszą temperaturę powyżej 40°C. Optymalna temperatura w kresie wegetacji powinna utrzymywać się między 25 a 35°C. Aby uniknąć poparzenia rośliny trzeba zapewnić w szklarni odpowiednią wentylację. Właściwa temperatura w połączeniu ze znaczą wilgotnością powietrza sprzyja tworzeniu pąków i pobudza roślinę do wzrostu. Jeżeli roślinom gruboszowatym nie można zapewnić przynajmniej minimalnych warunków potrzebnych do wegetacji, lepiej zrezygnować z ich uprawy, ponieważ złe warunki doprowadza prędzej czy później do śmierci rośliny, a w najlepszym przypadku nasz pupil straci wszystkie swoje walory dekoracyjne.

Opis wybranych rodzajów

Agawa - Głównym ośrodkiem pochodzenia agaw jest Meksyk, jednak duża liczba gatunków pochodzi z rejonów sąsiadujących, tzn. Ameryki Środkowej, południa Stanów Zjednoczonych i Wysp Karaibskich. Znanych jest ponad 100 gatunków. Wszystkie charakteryzują się mniej lub bardziej mięsistymi liśćmi ułożonymi w rozetę. Niektóre agawy potrzebują kilkudziesięciu lat aby zakwitnąć i zapewne stąd pochodzi legenda, że agawy zakwitają tylko raz w ciągu wieku. Jest to prawda, ale tylko częściowa. Po zakwitnieniu u agawy rozpoczyna się proces zamierania, jest to więc jej pierwsze i zarazem ostatnie kwitnienie. Kwiaty umieszczone są na potężnej, kilkumetrowej łodydze, aby nasiona, po dojrzeniu, mogły być rozniesione przez wiatr po całej okolicy. W ten sposób gatunek broni się przed zupełnym wyginięciem. W mojej kolekcji mam miniaturową agawę o średnicy rozety ok. 25 cm, której nazwy nie znam do dziś. Przez 15 lat jej uprawy agawa ta nie wydała ani jednego odrostu bocznego. Po tym okresie z ziemi zaczęły wychylać się malutkie agawy, lecz dopiero w następnym roku dowiedziałem się, dlaczego. Wiosną spomiędzy liści ukazała się szybko rosnąca łodyga kwiatowa, która na tej małej roślinie osiągnęła wysokość 130 cm. W tym samym czasie odrosty boczne rosły tak bujnie, że niektóre z nich "wychodziły" na zewnątrz przez otwory w dnie doniczki. Myślę, że to też jest jeden ze sposobów obrony gatunku przed wyginięciem.

Najbardziej znanym gatunkiem w obrębie tego rodzaju jest chyba Agave americana, o grubych, zielonych liściach, i jej odmiana o liściach obrzeżonych żółtymi paskami. Gatunek ten od dawna był wykorzystywany przez Indian oraz plemiona Meksykańskie. Jej potężny kolec na końcu liścia i zrośnięte z nim mocne włókna służyły im jako igła z nitką, a bogaty w składniki odżywcze sok, pozyskiwany w czasie tworzenia kwiatostanu służy do dnia dzisiejszego do wytwarzania napojów orzeźwiających a także rozweselającego - tequili. Agawa amerykańska jest gatunkiem o małych wymaganiach i dlatego rozpowszechniła się w całej Europie, spotkać ją można w parkach miejskich, kwietnikach i prywatnych ogrodach. Umieszczona latem w słonecznym miejscu nie wymaga praktycznie żadnej opieki, a egzemplarze o odpowiednim wieku zaszczycić nas mogą kilkumetrowym kwiatostanem.

Za najpiękniejszy gatunek uważana jest A. victoriae-reginae - agawa królowej Wiktorii. Jest to niewielka roślina o trójgraniastych liściach obrzeżonych żółtymi paseczkami. Rośnie bardzo wolno i przez długie lata może być ozdoba każdej kolekcji. Niestety, jest rośliną bardzo wymagającą. Zapewnić jej trzeba bardzo przepuszczalne podłoże z dodatkiem wapienia oraz dobre nasłonecznienie. Podlewamy ostrożnie od dołu i tylko po przeschnięciu podłoża.

Jeszcze bardziej wymagającym gatunkiem jest A. stricta. Posiada kilkaset wąskich, delikatnych na pozór liści, zakończonych bardzo ostrym kolcem. Ze względu na wymiary nadaje się raczej do uprawy w dużych szklarniach.

Do hodowli w małych, przydomowych szklarniach polecana jest A. potatorum var. verschaffeltii. Choć w warunkach naturalnych jest to roślina dużych rozmiarów jej wzrost w uprawie jest ograniczony i osiąga średnicę około 30 cm. jest to gatunek o pięknych, szerokich liściach z biało-niebieskim nalotem. Na obrzeżach liści posiada ozdobne wycięcia zakończone czarnymi kolcami.

Jednym z najtrudniejszych w uprawie gatunków jest A. utahiensis. Jej wzniesione liście z odciśniętym fantazyjnym wzorkiem zakończone są długim, ciemnym kolcem. Roślina osiąga średnicę zaledwie 20 cm.

Aeonium - Rodzaj pochodzący z Wysp Kanaryjskich i Maroka. Oprócz gatunków o zielonych liściach występują też gatunki o liściach czerwonych, żółtych a także kilka pstrolistnych.

Typowym przedstawicielem jest Aeonium arboreum (A. drzewiaste). Jest to roślina o bardzo małych wymaganiach. W warunkach naturalnych A. drzewiaste przystosowało się do długich okresów suszy i dlatego dobrze znosi dłuższy czas bez podlewania. Latem dobrze rośnie po wystawieniu na zewnątrz, w ciepłe, nasłonecznione miejsce. Za najładniejszy gatunek uważana jest roślina o ciemnoczerwonych liściach.

Latem aeonium podlewamy dość obficie, podłoże powinno jednak lekko przeschnąć. Wiosną i jesienią zasilamy co dwa tygodnie pożywką dla kaktusów. Zimuje w temperaturze około 10-12oC a ziemia w doniczce powinna być stale lekko wilgotna. Aeonium drzewiaste rozmnażamy przez sadzonkowanie pędów odciętych z rośliny matecznej. W celu ukorzenienia po kilku dniach od odcięcia sadzonki umieszczamy w mieszance torfu z piaskiem. Zabieg przycinania pędów na roślinie matecznej pobudza ja do wybijania nowych pędów z pąków uśpionych. Ponieważ starsza roślina ze względu na ogołocone od dołu pędy traci dużo ze swej atrakcyjności jest to dobry sposób na jej odnowienie.

Wśród wielu gatunków Aeonium tabulaeforme (A. talerzowe) uważane jest za najciekawsze. Jak sama nazwa wskazuje liście tej rośliny ułożone SA w płaska, przypominającą talerz rozetę, której średnica może nawet osiągnąć nawet 50 cm. bardzo ściśle ułożone liście utrudniają podlewanie od góry, co zresztą nie jest wskazane, ponieważ krople wody pozostałe na nich mogą powodować gnicie. Najbardziej wskazane jest podlewanie od dołu na podstawkę a po nasączeniu podłoża resztę wody należy zlać. Roślinę przesadzamy co 2 lata do płaskiego, szerokiego naczynia. A. talerzowe lubi pełne nasłonecznienie, doniczki nie należy jednak umieszczać w pobliżu silnie nagrzanych szklanych powierzchni, gdyż roślina może ulec poparzeniu. Latem doniczkę można wystawić na balkon lub taras w miejsce dobrze osłonięte przed deszczem. Zimuje podobnie jak wcześniej opisywany gatunek w temperaturze 10-12°C. Po roku lub dwóch roślina zakwita, później niestety zamiera, co nie musi jednak oznaczać, ze zniknie z naszej kolekcji. Gatunek ten można rozmnażać z sadzonek liściowych lub przez wysiew uzyskanych po przekwitnięciu nasion.

Aloes - Większość gatunków aloesów pochodzi z Afryki i Madagaskaru. Są to rośliny bardzo popularne, o małych wymaganiach, często spotykane w hodowli. Na rodzaj ten składa się kilkaset gatunków różniących się, czasem nawet bardzo, pokrojem, wielkością i kształtem. Znane są rośliny o wysokości zaledwie kilku lub kilkunastu centymetrów, inne osiągają wysokość 10 metrów i swoim wyglądem przypominają drzewa. Ich liście również mogą mieć różny wygląd - jedne maja liście małe, czysto zielone, inne znów z fantazyjnymi wzorkami, liście niektórych gatunków mają ząbkowane jak piła brzegi, innych natomiast zupełnie gładkie. Kwiaty aloesów osadzone są dużymi nieraz wiechami na długich łodygach, które wyrastają spomiędzy liści. Ich jasno pomarańczowy kolor ładnie kontrastuje z żywą zielenią liści.

W hodowli aloesy są mało wymagające. Posadzone do żyznej lecz przepuszczalnej ziemi dobrze rosną i chętnie kwitną, trzeba im jednak zapewnić widne i ciepłe miejsce. W okresie ich największego wzrostu, tzn. od maja do września, zasilamy je co 2 tygodnie pożywką dla kaktusów i utrzymujemy stałą wilgotność podłoża. W okresie zimowym podlewanie ograniczamy a temperaturę obniżamy do około 12-15°C, a jeżeli temperatura otoczenia jest jeszcze niższa to z podlewania możemy zrezygnować całkowicie. Wyjątkiem są rośliny pochodzące z Madagaskaru i tropikalnych rejonów Afryki - dla nich temperatura w zimie nie powinna spadać poniżej 15°C.

Aloesy rozmnażać można z sadzonek liściowych, które po zaschnięciu ran umieszczamy w mieszaninie piasku i torfu. Łatwiejszym jednak sposobem jest sadzonkowanie pędów bocznych, które często mają już swoje korzenie.

Do uprawy w mieszkaniu szczególnie nadaje się Aloe variegata (A. tygrysi). Jest to niewielka roślina o mięsistych, cętkowanych liściach i zwartym pokroju. Posadzona w piaszczystym podłożu wydaje wiele odrostów bocznych, przez co staje się jeszcze bardziej dekoracyjna.

Innym często uprawianym gatunkiem jest Aloe arborescens (A. drzewiasty). W naturalnych warunkach osiąga wysokość kilku metrów. Jako roślina doniczkowa może wyrosnąć do około 1 metra i wydać dużo pędów bocznych, co nadaje mu pokrój krzewiasty. Lepki sok uzyskany z długich, ząbkowanych liści znany jest od dawna jako środek leczniczy na trudno gojące się rany.

Ceropegia - rodzaj obejmujący ponad 100 gatunków pochodzących głównie z Azji, Madagaskaru i tropikalnej Afryki. Pokrój rośliny może być bardzo różny, zależnie od gatunku. Jedne mają pędy płożące o grubości zaledwie 1-go milimetra, inne wznoszą się i krzewią a ich łodygi mają 1 cm grubości i 100 cm długości. Najbardziej dekoracyjne są jednak gatunki o pędach zwisających. Do najładniejszych z tej grupy zaliczana jest Ceropegia woodii (C. Wooda), ze względu na kształt swych kwiatków nazywana często lampionem chińskim. Na jej długich, osiągających ponad 1 metr, delikatnych pędach wyrastają sercowate, mięsiste listki. Ceropegia Wooda kwitnie przez cały rok. Jej kwiatki, osiągające długość kilku milimetrów, wygięte są ku górze, a swym wyglądem przypominają chiński lampion. Na pędach Ceropegia, u nasady listków tworzą się bulwki wielkości 10-15 mm, służące tej roślinie do magazynowania wody. Bulwy dobrze się ukorzeniają i często służą do rozmnażania ceropegii.

Ceropegie lubią stanowiska widne, mogą być hodowane nawet w pełnym słońcu. Zimują w temperaturze 10-12°C, wyjątkiem jest opisana C. woodii, która wymaga temperatury 16-18°C.

Grubosz - ten bardzo popularny i łatwy w hodowli, liczący ponad 300 gatunków rodzaj pochodzi z Afryki. Wszystkie gatunki gruboszy należą do sukulentów liściowych, tzn., że posiadają zdolność gromadzenia wody w swoich mięsistych liściach.

Spośród wszystkich gruboszy najpopularniejszy jest chyba G. drzewiasty (Crassula arborescens). Jego sztywne, grube pędy wznoszą się ku górze przypominając swym wyglądem małe drzewko. Na wierzchołkach pędów znajdują się zielone, błyszczące listki. Bardzo podobnym gatunkiem jest G. srebrzysty (Crassula ovata), posiadający na liściach srebrzysty nalot. Obydwa gatunki lubią pełne nasłonecznienie i stale wilgotne podłoże, jednak bezpieczniej jest podlewać po lekkim przesuszeniu. Latem doniczki można wystawić na balkon lub taras. Rozmnażają się łatwo z sadzonek wierzchołkowych, które po przesuszeniu ran po cięciu umieszczamy w mieszaninie torfu z piaskiem.

Innym ciekawym gatunkiem jest G. szablasty (Crassula perfoliata var. falkata). Jego szarozielone, sierpowate liście osiągają długość 10 cm i ułożone są na kształt śmigieł samolotu. Od czerwca do września na roślinie pojawiają się czerwone lub pomarańczowe kwiaty zebrane w gęste baldachy.

Eczeweria - Pochodzący z Meksyku rodzaj liczący około 150 gatunków. Liście tych roślin ułożone są na kształt rozety. Rodzaj ten cechuje duża różnorodność barw i kształtów, tak samych roślin jak i ich kwiatów. Przypominające małe dzwoneczki kwiaty, w barwach od białej, żółtej, pomarańczowej po różne odcienie czerwieni, wyrastają na długich łodygach spomiędzy liści i ułożone są na kształt kłosa lub wiechy. Starsze rośliny mogą mieć kilka takich łodyg jednocześnie, a kwitnące kwiaty tworzą nad nią kolorowy baldachim. Kwiaty ukazują się już w marcu, a u niektórych gatunków nawet wcześniej. Eczewerie lubią stanowiska ciepłe i dobrze nasłonecznione, w przeciwnym wypadku zaczynają "bujać" a kolory na listkach tracą swoją soczystość. Latem doniczki można wystawić na zewnątrz, jednak osłonić je trzeba przed obfitymi opadami. W okresie wegetacji podlewamy umiarkowanie, a od kwietnia do sierpnia co 14 dni zasilamy odżywką dla kaktusów. Zimą temperaturę obniżamy do około 10°C i sporadycznie podlewamy. Eczewerie rozmnażają się łatwo z odciętych bocznych rozet, które po zaschnięciu ran sadzimy do mieszaniny torfu i piasku.

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych gatunków eczewerii jest E. błękitna (E. glauca), tworząca rozety o średnicy ok. 10 cm. swoją nazwę zawdzięcza srebrzysto-zielonej barwie swoich liści, która uzyskuje po umieszczeniu w bardzo widnym miejscu.

W środkowym Meksyku, na wysokości 2000 m n.p.m. swoje stanowisko ma E. wielkolistna (E. gibbiflora). Najbardziej znane są odmiany tego gatunku E. gibbiflora var. metallica o miedzianobrązowych liściach, oraz E. gibbiflora var. caranculata, na liściach której znajdują się małe plamki w kształcie sęczków.

Wilczomlecz - Rośliny tego rodzaju występują we wszystkich regionach Afryki. Wiele spośród wilczomleczy upodobniło się do kaktusów i często są z nimi mylone. Przykładem może być W. trójzębowy (Euphorbia trigona), swym wyglądem przypominający cereus, czy W. opasły (E. obesa) bardzo podobny do Astrophytum asterias. Poinsecja, znana jako "gwiazda betlejemska", także należy do wilczomleczowatych, nie jest jednak sukulentem.

W okresie wegetacji wilczomlecze wymagają widnego, lecz osłoniętego przed bezpośrednimi promieniami słonecznymi stanowiska i niezbyt obfitego podlewania. Zasadą jest, że im grubsze łodygi posiada roślina, tym mniej wymaga wody. W okresie od kwietnia do września wilczomlecze zasilać należy pożywką dla kaktusów. Zima temperatura nie powinna spadać poniżej 15°C a ziemię w doniczkach należy sporadycznie zwilżyć.

Jak sama nazwa rodzaju wskazuje wilczomlecze posiadają mleczny, trujący sok, który może powodować podrażnienia naskórka, a w przypadku spożycia nawet zatrucie, dlatego też należy zachować ostrożność w czasie przesadzania czy sadzonkowania.

Jednym z najciekawszych a równocześnie najdziwniejszych gatunków jest W. meduzowy (E. caput-medusae). Swoją nazwę zawdzięcza licznym długim "mackom" wyrastającym z kulistego pędu, co upodabnia ją do głowy mitologicznej Meduzy. Na szczycie "głowy" wyrastają w dużej ilości małe, żółte kwiatki.

Do najbardziej znanych należy W. lśniący (E. milii), roślina o wznoszących się i rozgałęziających łodygach, po kilku latach tworzących dosyć duże krzewy. Jest to gatunek o małych wymaganiach i dlatego chętnie uprawiany jest w mieszkaniach. Jego ozdobą są lśniące, zielone listki oraz małe kwiatki z czerwonym przykwiatkiem ukazujące się w dużej ilości na wijących się łodygach. Znane są również odmiany o przykwiatkach różowych, białych i żółtych.

Z kaktusami chyba najczęściej mylona jest E. obesa. Ta pochodząca z Republiki Południowej Afryki kulista roślina zdolna jest zgromadzić dużą ilość wody, co umożliwia jej przetrwanie długich okresów bez podlewania. Jest rośliną dość trudną w hodowli. Wymaga podłoża bardzo przepuszczalnego, widnego stanowiska i ostrożnego podlewania. Rozmnaża się tylko przez wysiew nasion, ponieważ nie wydają odrostów bocznych.

Litops - Ten ciekawy rodzaj znany jest chyba każdemu pod potoczną nazwa "żywe kamienie", która wiernie oddaje wygląd tych roślin. W naturalnych warunkach cała roślina schowana jest pod ziemią a na zewnątrz widoczne są tylko spłaszczone powierzchnie liści, które swym ubarwieniem i wzorkiem łudząco przypominają kamienie, wśród których rosną. Litopsy posiadają duży, spichrzowy korzeń, który służy im do magazynowania wody i tylko dwa zrośnięte, przedzielone szparką liście. Plamki i wzorki na liściach to "okienka", przez które światło słoneczne przenika do ich wnętrza. W czasie suszy listki całkowicie zasychają, ale już wkrótce po deszczu roślina budzi się do życia i na światło wydostają się dwa nowe liście. W naszych warunkach okres suszy przypada od listopada do marca. W tym czasie należy roślinie zapewnić temperaturę 10-15°C i jak najwięcej światła, a z podlewania najlepiej w ogóle zrezygnować. W kwietniu litopsy budzą się do nowego życia. Już wkrótce po pierwszym podlaniu zeschnięte liście rozchylają się a pomiędzy nimi ukazują się dwa nowe. Około września ze szparki pomiędzy listkami wyrastają niewielkie kwiatki. Po przekwitnieniu podlewanie stopniowo ograniczamy, aby rośliny przygotować do zimy. Litopsy przesadzać należy przed rozpoczęciem okresu wegetacji do mieszaniny żwirku i starej gliny. Podlewamy tylko po całkowitym przeschnięciu podłoża i tylko od spodu, przez podsiąkanie, a resztę wody zlewamy. Rozmnażanie odbywa się przez wysiew nasion, a sadzonkowanie bocznych odrostów, choć możliwe, rzadko jest stosowane.

Litopsy to rośliny trudne w hodowli. Ich uprawa najlepiej udaje się w bardzo nasłonecznionych szklarniach, do trzymania na parapecie okiennym raczej się nie nadają.

Z tych samych rejonów Afryki pochodzą rośliny z rodzaju Argyroderma i Conophytum. Również i one ograniczyły ilość liści do jednej pary. Tak jak litopsy bardzo wolno rosną, wydają jednak odrosty boczne i po latach tworzą duże skupiska złożone z wielu par małych liści.

Opisałem powyżej tylko kilka, moim zdaniem najciekawszych, spośród tysięcy rodzajów i gatunków sukulentów. Zgromadzenie ładnego zbioru nie powinno być większym problemem, ponieważ coraz więcej tych roślin pojawia się na rynku. Są to rośliny wyhodowane już w naszym klimacie i niektóre z nich uodporniły się, przynajmniej częściowo, na niekorzystne dla nich warunki, różniące się bardzo od warunków, jakie panują w ich ojczyźnie. Zakładając kolekcję sukulentów zwrócić trzeba uwagę na właściwy wybór roślin. Jeżeli dysponujemy dużą, dobrze nasłonecznioną szklarnią można pokusić się na hodowanie gatunków o większych wymaganiach i o większych wymiarach. Nie mając takich warunków mamy i tak bardzo duży wybór. Jest wiele ciekawych roślin, które nie stawiają przed hodowcą wysokich wymagań, ani co do warunków ani co do specjalistycznej wiedzy. Niewielkie rozmiary niektórych sukulentów pozwalają na uprawę większej ilości rodzajów i gatunków, a posadzone razem w płaskim pojemniku mają naprawdę wiele uroku.