Od nasion do kwitnącej siewki - Selekcja siewek
Bronisław Kondrot - KK 9 (1/1996)


Hodowla lilii jest dla amatorskiego hodowcy przygodą i radosnym hobby. Od klasycznego hobby polegającego na gromadzeniu jak największej ilości walorów (rzeczy), różni się jednak tym, że sam musi sobie te walory stworzyć (wyhodować). Chcemy wyhodować piękne i zdrowe lilie do swojego ogródka, które przy małych zabiegach cieszyć będą nasze oczy przez długie lata.

Nie poddawani twardym warunkom rynku, amatorscy hodowcy ulegają bardzo często sentymentom i samouspokojeniem w rodzaju: żonie się podoba, więc jest piękna, rośnie i kwitnie już u mnie trzy lata a tylko jedna cebulka zgniła, zniszczyła je szara pleśń, bo pogoda uniemożliwiała opryski itp. Jeżeli zależy nam jednak na wyhodowaniu dobrej lilii ogrodowej, to nie powinniśmy się poddawać.

Selekcja polega na niedopuszczaniu do rozmnażania lilii o cechach niekorzystnych i doborze par rodzicielskich o cechach pożytecznych dla osiągnięcia postawionego przed sobą celu. Naukowe podstawy selekcji wywodzą się z nauki Darwina. Nie jest to więc proces sam w sobie, czynność jednorazowa lecz proces realizowany przez długi okres czasu. W przypadku lilii, wyhodowanie dobrego mieszańca ogrodowego i sprawdzenie jego cech trwa od 7-12 lat.

Jest to tylko przyjemność i radość, bo na finansowy sukces nie można liczyć. Nawet wielcy amatorscy hodowcy amerykańscy nie wzbogacili się tą drogą. Ważnym jest, aby lilie wnosiły do naszego życia radość z ich posiadania. Mają nam umilać życie i dać zadowolenie z własnej pracy. Jeżeli spotykać je będziemy w ogródkach przez długie lata i cieszyć się będą wciąż powodzeniem, to będzie to największa zapłata, na jaką amatorski hodowca może liczyć. Jeżeli jednak przedkładał będzie sukcesy finansowe nad przyjemność i radość z obcowania z przyrodą to stracą na tym tylko lilie. W tym momencie nie będzie brał pod uwagę żadnych dobrych cech, jakimi powinny się charakteryzować dobre lilie ogrodowe, lecz sprzedaż jak największej ilości cebul nowych mieszańców bez ostrej selekcji prowadzonej do końca przez wymagany okres. To zjawisko traktować należy również jako jeden z elementów selekcji i poddaję go pod rozwagę.

Za dobre lilie ogrodowe uważam lilie nie tylko piękne kwiatem ale głównie zdrowe, gdyż nawet najpiękniejszą barwą i kształtem nie wykaże nigdy całej swej krasy jeżeli będzie niezdrowa. Selekcję rozpoczynamy już z chwilą stawiania sobie celu i wyboru rodzicieli do jego realizacji. Żeby ułatwić wybór, opiszę szerzej przedstawione już w części 2 artykułu, cechy dobrej lilii ogrodowej oraz wskazówki, czym powinno się kierować przy selekcji.

Hodowca powinien przede wszystkim znać lilie z codziennych obserwacji i to zarówno botaniczne jak i odmiany oraz swoje siewki. Wszystkie informacje o wybranych do dalszej obserwacji z całego okresu selekcji powinien sobie notować. Choć są to czynności nad wyraz uciążliwe, to pozwalają uniknąć powtarzania wielu błędów, jak np. najczęściej popełnianego, powtarzania tej samej krzyżówki, która dała nam już negatywne wyniki. Obok podaję przykład swoich notatek o wybranej do obserwacji siewki.

Ustalanie celu i planu jego realizacji najlepiej zrobić w zimie. Jeżeli w planie posiadamy wykonanie krzyżówki, do której brak nam pyłku, to jest czas na wyszukanie właściciela by poprosić go o przysłanie. Każdy miłośnik lilii chętnie podzieli się pyłkiem, jeśli posiada go w nadwyżce. Krzyżowanie czegokolwiek z czymkolwiek "jak leci" jest stratą czasu. Jako rodziców wybieramy odmiany lub własne siewki znane z dobrych cech. Jeżeli mamy możliwość omówić i skonfrontować swoje plany i kierunek prowadzenia krzyżówek z bardziej od siebie doświadczonym hodowcą to nie rezygnujmy z niej. Dzięki jego uwagom i wskazówkom możemy uniknąć wielu błędów. Nie "wyważajmy otwartych już drzwi" a więc starajmy się posiąść przynajmniej minimum wiadomości zawartych w literaturze. Obserwujmy jakie pożądane cechy przekazują rodzice potomstwu, które z cech są dominujące. Nie wykorzystujmy nigdy rodziców o których wiemy, że ich potomstwo jest słabe. Co i w jakim kierunku krzyżować ustalać musimy sobie każdego roku po zakończeniu sezonu. Przy krzyżówkach pozwólmy też czasem podszepnąć sobie naszej intuicji, bo to wbrew ustalonym regułom i logice daje niekiedy pozytywne wyniki.

Dokonując selekcji musimy zwracać uwagę na niżej podane zagadnienia:

  1. Zdrowotność - odporność na choroby grzybowe i wirusowe.
  2. Wygląd całej rośliny - wysokość, gęstość ulistnienia.
  3. Kwiatostan - wielkość, kształt, kolor kwiatów i ich wielkość, substancja płatków okwiatu, długość kwitnienia.
  4. Cebula - jej system korzeniowy, szybkość rozmnażania.
  5. Żywotność w różnych warunkach glebowych i klimatycznych.

Ad.1. Zdrowotność

Starajmy się prowadzić hodowlę bez ochrony chemicznej lub stosować ją w bardzo ograniczonym stopniu tylko przy zaprawianiu nasion przed wysiewem i przed każdym wysadzaniem cebul do gruntu. Umiarkowane ceny środków ochronnych pod koniec lat osiemdziesiątych, a także pojawienie się nowych spowodowały, że wśród hodowców wzrosło przeświadczenie, że są panaceum na wszystkie choroby. Zbiegło się to z okresem zwiększonego napływu cebul lilii holenderskich o nowych niespotykanych kolorach, więc mniej uwagi poświęcano zdrowotności lilii.

Wraz z gwałtownym wzrostem cen środków ochronnych i stwierdzeniem, że środki ochronne są zagrożeniem dla środowiska, następuje powrót do znanej starej zasady. Lepsza w ogrodzie jest zawsze zdrowa lilia o mniej doskonałym kształcie i barwie rosnąca bez problemów od lilii o przepięknej barwie wymagającej jednak conajmniej kilku zabiegów ochronnych w sezonie. Namawiam więc gorąco, by nie stosując środków ochronnych, pozwolić matce naturze samej rozwiązać problem selekcji zdrowych siewek. Siewki o słabej odporności na fuzariozę i szarą pleśń zginą a pozostaną zdrowe, które przeszły już w sposób naturalny pierwszą selekcję. W tym wypadku straty w wysiewach sięgają nieraz ponad 90% u siewek azjatyckich i 60% u trąbkowych Jednak w dalszej selekcji mamy większe szanse natrafić na zdrową lilię, której potencjał genetycznej odporności będziemy mogli wykorzystać w dalszej hodowli. Jeśli siewka jest zdrowa a posiada nie najlepszy kwiat, to mimo tego wykorzystuję ją i poprawiam w dalszej hodowli.

Wiele uwagi trzeba zwracać na zawirusowanie siewek, bo jeśli dobry klon chcemy rozmnażać, to nie może on być zawirusowany, gdyż wszystkie cebulki otrzymane metodami wegetatywnego rozmnażania byłyby również zawirusowane. Cebul nie wysadzamy w glebie po tulipanach, mieczykach, ogórkach i fasoli. Nie powinny też rosnąć w ogródkach w bezpośredniej ich bliskości Przeprowadzone w Australii studium wykazało, że wszystkie lilie zainfekowane są wirusem, choć nie objawia się to na roślinie w sposób widoczny. Na zawirusowania tolerancyjne są niektóre klony L. leichtlinii maximoviczii, L. dauricum i L. henryi oraz wywodzące się od niej aureliany.

Jak rozpoznać zawirusowanie siewek? Nasiona nie przenoszą wirusów, więc siewki nie są zawirusowane. Objawy typowych chorób wirusowych jak mozaika wirusowa, plamistość, rozetowatość, skręcanie pąków i liści znaleźć można w podstawowej literaturze o liliach i nie będę o nich wspominał. Optymalne warunki rozwoju chorób wirusowych panują w czasie gorącego lata, dlatego w chłodne lata objawy zawirusowania trudniej jest rozpoznać. Jeśli kwitnące już siewki zostały zawirusowane, a są tolerancyjne i nie wykazują typowych objawów, to poznamy to po mniejszym niż zwykle kwiatostanie, mniejszych kwiatach i krótszej łodydze przy niezmienionych warunkach glebowych i atmosferycznych. Przy ocenie łatwo o pomyłkę, bo podobne skutki powodują również późnowiosenne przymrozki na zdrowych roślinach. Zawirusowanie jest czynnikiem osłabiającym lilie, sprzyjającym rozwojowi chorób grzybowych. W swojej praktyce spotkałem jednak wiele niezwykle zdrowych cebul z widocznymi nawet dla laika cechami zawirusowania części nadziemnej lilii. Lilie takie miały przez wiele lat niewiele mniej kwiatów od zdrowych. Cebule cechowały się mniejszą ilością rzędów łusek w cebuli, ale za to twardych jak kamień. Ich system korzeniowy był jednak bardzo słaby niesięgający nawet 50% zdrowych.

Ad.2. Wygląd całej rośliny

Lilie ogrodowe powinny być wysokie lub conajmniej średniej wysokości. Lilie wysokie to lilie powyżej 1,20 metra. Osobiście staram się nie wykorzystywać w krzyżówkach lilii poniżej 1 metra. Jeżeli w pierwszej generacji pojawi się coś wybitnie godnego uwagi o mniejszej wysokości, to nie eliminuję tego na tym etapie selekcji i staram się to poprawić. Bezwzględnie eliminować trzeba cienkie i mało sztywne łodygi. Pamiętać należy, że np. w przydomowych ogrodach, wciśniętych najczęściej pomiędzy budynki tworzą się silne przeciągi i przy porywach wiatru mało sztywne łodygi łamią się. Niepożądane są łodygi z gęsto osadzonymi liściami a także z wąskimi. Preferowane są liście ciemnozielone o błyszczącej powierzchni, w proporcjonalnej do całości rośliny długości i szerokości. Miejmy zawsze na uwadze, ze okres kwitnienia stanowi przeciętnie tylko 1/6 całego cyklu wegetacyjnego lilii i łodyga z ulistnieniem powinna być przez cały okres wegetacji elementem ozdobnym w ogrodzie. Łodygę i jej sztywność możemy ocenić dopiero po kwitnieniu w pełnej sile, a więc nie wcześniej niż w 3-4 roku po wysianiu u lilii azjatyckich i w 5-6 roku u trąbkowych. Jest to ważne zwłaszcza w selekcji krzyżówek trąbkowych z aurelianami, gdzie występująca często u siewek mało sztywna łodyga nie potrafi utrzymać ogromnego kwiatostanu.

Za nieuzasadnioną uważam w naszych ogrodach przewagę lilii o wysokości 70-80 cm z kwiatami skierowanymi do góry 1a. Ich miejsce powinny moim zdaniem zająć lilie z kwiatami skierowanymi w bok 1b i w dół 1c, o wysokości powyżej 1,2 m. Dotychczasowe odmiany tych grup nie mają tak różnych i atrakcyjnych kolorów jak 1a, a ilość odmian jest niewielka. Dobrze byłoby nie eliminować ich z hodowli w czasie selekcji i poświęcić im więcej uwagi Wyobraźmy sobie lilie 1c wielkości 'Schellenbaum' lub 'Nutmeqqer' lecz o kwiatach białych lub jasnoróżowych. Takich lilii ciagle brakuje w naszych ogrodach.

Ad.3. Kwiatostan

Kwiatostan powinien być proporcjonalny w stosunku do całej rośliny. Nieestetycznie oddziaływają duże kwiatostany na niskich łodygach i małe na wysokich. Również kwiaty 1c na niskich i 1a na wysokich łodygach. Luźny kwiatostan z długimi szyjkami równo rozmieszczonymi gronowo jest najlepszym typem kwiatostanu u lilii ogrodowych. U lilii niskich lepsze są kwiatostany baldachowe. Lilie ogrodowe powinny posiadać w kwiatostanie kwiaty drugorzędne a nawet i trzeciorzędne, jeśli nie są nieodpowiednio osadzone na szypułkach i nie tworzą wrażenia przepełnionego kwiatostanu. Dzięki nim wydłuża się znacznie okres kwitnienia.

Jeśli chodzi o kształt, wielkość i kolor kwiatów to przed selekcjonerem nie stoją żadne ograniczenia, którymi powinien się kierować. Wynik zależy tylko od jego smaku artystycznego. Eliminowane powinny być jednak kwiaty o nierównym zagęszczeniu barwnika na powierzchni płatków, sprawiającego wrażenie plam. Również kwiaty wielobarwne z nierównym rozmieszczeniem kolorów. Problematyczne są kolory blednące na słońcu. Jeżeli czysty kolor blednie również do atrakcyjnego czystego to nie jest to wada dyskwalifikująca. Zwiędnięte kwiaty powinny jak najwcześniej odpadać. Jeżeli utrzymują się przez dłuższy okres aż do zeschnięcia, to jest to wada. Najlepszym kształtem kwiatu jest taki, w którym płatki wzajemnie się nakrywają i nie tworzą szczeliny u nasady. Brzydką wadą jest również tworzenie się żółtych i beżowych plam na białych i pastelowych kwiatach po deszczu. Choć przyczyną tego są pigmenty, to jednak poprzez selekcję można ustrzec się przed tego typu wadą. Z powodu niedostatecznej ilości odmian ogrodowych, w handlu znajduje się sporo lilii pastelowych z tą wadą.

Likwidować trzeba siewki o cienkich i miękkich płatkach okwiatu tzw. "szmaciankach". Płatki powinny być możliwie najgrubsze o dobrej substancji. Nadmiernie sztywne są czasem jednocześnie kruche i łamliwe i dopiero silny wiatr może dobrze zweryfikować ich cechy. Kwiaty o takich płatkach kwitną najdłużej, bo 7 dni. Ten wymóg spełniają na ogół lilie poliploidalne. Długość kwitnienia uważam za jedną z najważniejszych cech, jaką powinny odznaczać się lilie ogrodowe.

Za ważną dla lilii ogrodowych cechę uważam również błyszczącą powierzchnię płatków, na której nie utrzymują się krople wody. Na płatkach o szorstkiej powierzchni utrzymują się długo krople po deszczu i gdy po deszczu zaświeci słońce, to kropla staje się soczewką spalającą pod sobą powierzchnię, która staje się wtedy miejscem ataku szarej pleśni. Ostatecznej oceny całego kwiatostanu i jego cech dokonać możemy dopiero po kilkakrotnym kwitnieniu w pełnej sile.

Ad.4. Cebula

Lilie ogrodowe muszą cechować się jak największym systemem korzeniowym cebuli i łodygi. Na podstawie własnych doświadczeń hodowli siewek w pięciolitrowych workach foliowych wsadzanych w ziemię i stojących na powierzchni mogę powiedzieć, że masywny system korzeniowy cebuli to 3/4 sukcesu na zdrowe lilie. Za tę brakującą ćwiartkę uważam swobodny dostęp powietrza do korzeni. Dlatego w czasie selekcji siewek cebule o cienkich i nielicznych korzeniach należy eliminować z hodowli. Również cebule siewek z luźno ułożonymi i nastroszonymi łuskami a w dodatku miękkimi i wrażliwymi na zgniecenie są nieodpowiednie. Niewłaściwe są również często pojawiające się u siewek zarówno diploidalnych jak i poliploidalnych cebule o bardzo małej podstawie cebuli. W wyniku tego nowe korzenie wyrastają spośród dwóch ostatnich warstw łusek do góry i nie mogąc się czasem przebić przez szczelnie ułożone łuski giną. Bogate systemy korzeniowe zapewniają dostatek pożywienia i silniejszą całą roślinę, a silna lilia to również zawsze większa odporność na choroby. Za niedobrą cechę uważać należy również u lilii ogrodowych tworzenie dużej ilości cebulek pędowych. Jeśli jest ich dużo i w dodatku szybko przyrastają i kwitną to ograniczają znacznie przestrzeń życiową głównej cebuli, zmniejszają wielkość kwiatostanu i kwiatów. Wszystkie lilie ogrodowe powinny się jednak dobrze rozmnażać z łusek.

Ad.5. Żywotność

Żywotność w różnych warunkach glebowych i klimatycznych można rozpocząć oceniać najwcześniej w 4-5 roku kwitnienia i do zakończenia oceny potrzeba kolejnych 3-4 lat u lilii azjatyckich. U lilii trąbkowych przedłuży się to leszcze o dwa lata. Łatwo tu o pomyłkę i trzeba być obiektywnym i krytycznym wobec siebie by nie ulec przedwczesnej euforii. Starajmy się przestrzegać zasady: nie wszystko, co urośnie w moim ogródku jest tym najlepszym. Najlepiej żeby ocenili to również inni miłośnicy lilii i hodowcy.

Pamiętajmy, że siewka jednego roku może być przecudna i spełniać wszystkie warunki, w drugim roku nadawać się tylko do wyrzucenia, a w kolejnym roku znowu wspaniała. Aby sprawdzić swoje dobre siewki w innym środowisku nie bójmy się przekazać cebul znajomym do wysadzeń. Amatorscy hodowcy bardzo często boją się konkurencji, ale dobra lilia nie potrzebuje się nigdy obawiać konkurencji. Istnieje wprawdzie w skomercjalizowanym świecie niebezpieczeństwo zawłaszczenia przed ewentualnym zarejestrowaniem siewki. Takie znane przypadki, jakie miały miejsce wśród amatorskich hodowców spowodowane były moim zdaniem bałaganem w notatkach niepotrafiącym dać jednoznacznej odpowiedzi, że to nie ich lilia, niż świadomym działaniem.

Starać się wystawić dobre siewki na wystawach lilii, zwłaszcza na tych, gdzie lilie oceniane są przez komisję sędziowską. Lilie oceniane na wystawach przez doświadczonych hodowców i sędziów są ważnym etapem prowadzonej selekcji i często korygują własne wyobrażenia o nich. Punktowa ocena siewek i ich popularność u widzów na wystawie jest pierwszym potwierdzeniem ich wartości przez szerokie forum publiczności i fachowców. Jest także potwierdzeniem, ze prace hodowlane dają spodziewane wyniki, a obrany kierunek słuszny. W jaki sposób staram się sam radzić w tym zakresie przedstawiam poniżej.

Podczas pierwszego kwitnienia oceniam tylko kolor i kształt kwiatu. Jeśli kolor i kształt odpowiada oczekiwaniom krzyżówki lub, jeśli kolor i kształt stanowi nowość, to mimo małych niedociągnięć pozostawiam do dalszej hodowli. Siewki z niewłaściwymi kwiatami są eliminowane. Żadnej selekcji innych cech nie da się w tym roku dokonać. Wybrana siewka od momentu pierwszego kwitnienia jest oznaczana numerem, pod którym notowany jest dokładny opis i wszystkie dobre i złe cechy przez wszystkie lata do zakończenia selekcji.

Przez dwa następne lata siewki rosną bez przesadzania, tylko od wyjątkowo cennych odejmuję jesienią cebulki łodygowe i wysadzam je na nowe miejsce do rozmnożenia. W czwartym lub piątym roku kwitnienia staram się je prezentować na wystawach lilii. Jeżeli nagrodzone uzyskają conajmniej 75-80 punktów w skali 100-punktowej, to w tym samym roku rozmnażam je z łusek. Po czwartym kwitnieniu, cebule cenniejszych siewek udostępniam zainteresowanym i znajomym hodowcom do sprawdzenia. Po 6-7 kwitnieniu zbieram informacje o zachowaniu się tych siewek w innych warunkach i w wypadku pozytywnej oceny zgodnej z moimi obserwacjami staram się je rozmnażać, a najlepsze zarejestrować w międzynarodowym rejestrze lilii RHS w Wielkiej Brytanii.

W kolejnej ostatniej części artykułu przedstawię zasady, jakimi należy się kierować przy nadawaniu nazw siewkom zgłaszanym do International Lily Register i same zasady zgłaszania.


Literatura:

Mynett K.: "Lilie" - Wyd. III popr. i uzup. W-wa 1992
Otroszko A.: "Lilii" - Hobbikniga, Moskwa 1993
Halinar J.C.: "Zahradni lilie", Liliar 1992, nr 2
Veres K.: "Strućny vytah s prednaśky J.Hoella na vystave v Rakovniku", Liliar 1992, nr 4
Thomas D.: "Lepsi lilie pro vaśe zahrady", Liliar 1994, nr 4
Gilman R.: "Jak selektovat kriżence", Liliarske Zpravy 1986, nr 2