Jak pielęgnować lilie aby zdrowo rosły i obficie kwitły
Bronisław Kondrot - KK Wydanie Specjalne „Lilie - Irysy” 1994


Do wysadzeń w ogrodzie nadają się niżej wymienione lilie botaniczne, znoszące dobrze nasze śląskie warunki atmosferyczne i rosnące dobrze w śląskim zanieczyszczonym środowisku:

L. bulbiferum – Lilia bulwkowata odmiana L. bulbiferum var. croceum, popularny ‘Smolinos’ – rośnie na każdej żyznej glebie;
L. davidii – Lilia Davida – gleba o odczynie obojętnym;
L. tigrinum – Lilia tygrysia – wymaga gleby słabo wapiennej;
L. martagon – Lilia złotogłów – wymaga gleby wapiennej;
L. candidum – Lilia biała zwana też lilią św. Józefa – wymaga gleby wapiennej;
L. pumilum – Lilia drobna – gleba wapienna;
L. regale – Lilia królewska – rośnie w każdej żyznej glebie z wyjątkiem kwaśnej;
L. pardalinum – wymaga gleby kwaśnej wilgotnej latem i suchej zimą;
L. henryi – Lilia Henry’ego – wymaga gleby wapiennej.

Tych lilii nie powinno brakować w ogródkach, gdyż ich naturalnego wdzięku nie znajdziemy u wielu nowoczesnych mieszańców.

Największy rozwój przeżywają mieszańce następujących poniższych grup lilii ogrodowych. Z tych grup jest obecnie najwięcej odmian w sprzedaży. Jedynie mieszańce martagon zakupić można w specjalistycznych gospodarstwach ogrodniczych a szkoda, bo zasługują na większą uwagę.

Azjatyckie – nie pachną, są w pełni mrozoodporne, maja kwiaty skierowane do góry, w bok i zwisające. W klasyfikacji ogrodniczej oznaczane są jako 1a, 1b, 1c.

Jest to najliczniejsza grupa lilii ogrodowych, z których bogactwa kolorów, kształtów i wysokości wybrać może do swojego ogrodu najwybredniejszy miłośnik kwiatów. Odmiany białe i różowe maja mniej kwiatów i są mniej żywotne.

Trąbkowe – mieszańce z grupy 6a, 6b, 6c pachną, a 6d nie pachną. Wymagają lekkiego nakrycia na zimę i ochrony przed późnowiosennymi przymrozkami.

Martagon – kwitną wcześniej od lilii azjatyckich, cebule są zimoodporne, kwitną obficie na długich kwiatostanach. Kwiaty mają przeważnie kształt zwisających turbanów a mieszańce nie mają już przykrego dla niektórych osób zapachu.

Orientalne – są na ogół nieprzydatne do stałych wysadzeń w ogrodach. Miłośników kwiatów jednak żadne trudności nie powstrzymają od posiadania tej perły ogrodów. O sposobach sprawdzonych w długoletniej praktyce ich pielęgnacji w ogrodzie w dalszej części informacji.

Terminy kwitnienia wszystkich wymienionych grup mieszańców rozciągają się od początku czerwca do końca sierpnia.

Na co zwracać uwagę przy zakupie cebul?

Przed zakupem cebul starajmy się poradzić doświadczonych hodowców, którzy pomogą dobrać odmiany sprawdzone w ogródku. Miejmy na uwadze, że większość mieszańców azjatyckich i orientalnych z Holandii przeznaczonych jest do przyspieszania w szklarniach i nie wszystkie zdają egzamin w ogrodzie. Porady uzyskać można w Towarzystwach i w Klubie wydających niniejszy informator.

Cebula powinna być jędrna, bez brązowych i czarnych plam i wgłębień na łuskach i korzeniach. Musi posiadać zdrowe i jędrne korzenie, jeżeli cebula jest wysuszona a korzenie zwiędłe, to przed sadzeniem cebulę moczymy przez 24 godz. w letniej wodzie. Chore łuski obrywamy, cebulę zaprawiamy w fungicydzie a następnie osuszamy przez postawienie „na głowie” aby woda wyciekła spomiędzy łusek.

Gdzie wysadzać?

Stanowisko w pełnym słońcu lub półcieniu, dobrze przewietrzane. W skrajnych przypadkach wystarczy 5-6 godzin nasłonecznienia. Lilie nie znoszą podmokłej gleby i stojącej w pobliżu korzeni wody, obniżeń terenu, w których tworzą się zastoiska mrozowe.

Niskie odmiany można wysadzać w ogródkach skalnych, doniczkach. Można je także wysadzać do kubłów, wiader, pojemników i w czasie kwitnienia przenosić na balkony, tarasy. Do wiader np. o pojemności 10 litrów można wysadzać 2-3 średnie cebule. Jeśli wysadzamy przed budynkami nagrzewanymi przez słońce, to w odległości 1,5-2,0 m od ściany, bo od nagrzewającej się ściany odchylają się pod kątem nawet 45 stopni i kwiatostan jest niesymetryczny. Idealnym miejscem jest okolica iglaków, które są dobrym tłem dla lilii i tworzą korzystny mikroklimat.

Do jakiej gleby wysadzać?

Gleba (podłoże) musi być humusowa, przepuszczająca wodę i powietrze do korzeni. Do gliniastej dodać torfu lub gruboziarnistego piasku, do piaszczystej torfu, mielonej kory.

Dla mieszańców azjatyckich gleba powinna być lekko kwaśna o pH 5,5-6,5. taka gleba istnieje w ogrodach prawie na całym Śląsku.

Dla mieszańców trąbkowych gleba gliniastopiaszczysta, zwięzła, wapienna o pH 6,5-7,5. dla mieszańców martagon gleba wapienna, przepuszczalna o pH 6-7.

Dla mieszańców orientalnych gleba musi być kwaśna, torfowa o pH 4,5-5,0.

Jak i kiedy wysadzać?

Przed wysadzeniem korzystnie jest zaprawiać cebule w fungicydach. Można to robić na sucho i na mokro. Lepsze jest zaprawianie na mokro w roztworze, ale bardziej pracochłonne.

Zaprawianie na sucho - Do worka plastikowego sypiemy 1/2 - 1/3 łyżeczki fungicydu, suchą cebulę wkładamy głową w dół, ręką chwytamy korzenie przez worek zamykając go, a druga ręką chwytamy cebulę i potrząsamy workiem. Chroni to przed połamaniem korzeni. Należy bezwzględnie przestrzegać środków ostrożności podanych na opakowaniu środków chemicznych. Fungicydy układowe wchłaniane są przez skórę i nie należy stosować metody „to tylko trzy cebule” i zaprawiać gołymi rękami!

Zaprawianie na mokro – Do zaprawiania stosujemy roztwór wybranego fungicydu w stężeniu: Benlate – 0,5% to jest 5g/l; Kaptan – 0,2% to jest 2g/l; Topsin M – 0,5%; Sanspor – 2,0% to jest 20g/l wody. Czas zaprawiania – pół godziny. Zaprawione cebule ustawiamy w cieniu na gazecie lub szmacie korzeniami do góry, aby roztwór wyciekł z pomiędzy łusek i cebula zastała osuszona.

Jak głęboko i w jakim rozstawie?

Wysokość gleby nad cebulą powinna wynosić tyle centymetrów ile centymetrów obwodu ma cebula. Np. cebula o wielkości handlowej 12-14 cm musi mieć nad cebulą 14 cm ziemi. Wysadzać na odległość 30 cm a mieszańców trąbkowych 50 cm. Miejsce wysadzania oznaczyć kołkiem o długości 25 cm. Starajmy się przyzwyczaić, że cebula jest wysadzana zawsze za kołkiem. Uchroni nas to przed przypadkowym uszkodzeniem cebuli w czasie pielęgnacji i przesadzania, kołki mają tę zaletę, że w razie konieczności podparcia kwiatostanu (co zdarza się często u lilii trąbkowych), w miejsce kołka wstawiamy wysoki palik lub drut nie uszkadzając przy tym cebuli i korzeni. Praktyczne jako podparcie są wysuszone łodygi trawy Miscanthus floridulus.

Kiedy wysadzać?

Najlepiej w terminie od 20 września do 20 października lub wczesną wiosną, kiedy ziemia już nie zamarza. Jeśli cebul nie można od razu wysadzać, to muszą być zabezpieczone torfem, wiórami drzewnymi, trocinami. Pod sadzone cebule nie dodawać żadnego obornika! Po wysadzeniu cebule obficie podlewamy. Nie kupujmy nigdy cebul kopanych w czasie wzrostu, kiedy łodyga przewyższa 10 cm, ani lilii z wykształconymi już liśćmi na łodydze. Takie wysadzone lilie mają zahamowany wzrost, często są niewiadomego pochodzenia i prawdziwy miłośnik kwiatów nie powinien tego sposobu nigdy stosować.

Jak, czym i kiedy nawozić?

Jeśli nie daliśmy na grządkę przed sadzeniem kompostu, to 2 tygodnie po posadzeniu cebul rozsypujemy wieloskładnikowy nawóz mineralny o małej zawartości azotu (np. Mis-4) i mieszamy go z glebą, w ilości 20g/m2. Na wiosnę po rozmarznięciu gleby podlewamy siarczanem amonu (łatwo się rozpuszcza) w ilości 1 łyżeczki na 10l wody/m2. jak łodygi wyrosną na wysokość 10 cm rozsypuje się na powierzchni grządki 20g wieloskładnikowego nawozu o małej zawartości azotu na 1m2 i miesza się z glebą, równocześnie podlewając wodą. Jak zaczynają się pojawiać zawiązki pąków nawozi się po raz ostatni nawozem Mis-4 lub innym dostępnym wieloskładnikowym nawozem, w którym zawartość azotu nie przekracza 10%, w ilości 10g/m2.

Posiadacze nawozu kurzego lub ptasiego mogą rozsypać go cienką warstwą na powierzchni gleby i pozostawić go na stałe na grządce, nakrywając go ściółką. Po wyrośnięciu lilii na wysokość 10 cm zasilamy je przefermentowanym nawozem kurzym lub ptasim w stężeniu 1l gnojówki na 10l wody/m2, 2-3 razy aż do wiązania pąków. Po kwitnieniu lilii już nie nawozimy!

Podawane tu sposoby nawożenia nie u wszystkich są możliwe i jeżeli lilie rosną na dobrej strukturalnie glebie, to wystarczy na wiosnę rozsypać garść wieloskładnikowego nawozu mineralnego i zmieszać go z górną warstwą gleby.

Podlewanie

Od połowy kwietnia do końca lipca zapewniamy liliom stale wilgotną glebę. Podlewać obficie jeden raz w tygodniu w ilości 10l wody na 1m2. Przy podlewaniu nie zraszać liści!

Ściółkowanie

Lilie lubią mieć „ciepłą głowę i zimne nogi” więc miejsce wysadzeń ściółkujemy. Do ściółkowania można stosować wszystkie materiały organiczne jak torf, liście, sieczkę słomianą, korę, drobno skoszoną trawę w warstwie 5 cm, ściółkowanie zaoszczędzi nam również pracy, bo skutecznie chroni przed wyrastaniem chwastów.

Cięcie kwiatów

Przy cięciu kwiatów ścinać należy najwyżej 2/3 łodygi a resztę pozostawić, aby zapewnić dobry rozwój cebuli i obfite kwitnienie w następnym roku. Jeżeli kwiatów nie ścinamy, to po przekwitnięciu obrywamy tworzące się nasienniki, gdyż zawiązywanie nasion osłabia cebulę.

Praktyczny sposób ochrony przed wiosennymi przymrozkami

W miejsce kołka znaczącego wysadzoną cebulę wstawiamy tyczkę, drut o 10 cm wyższy od lilii. Na tyczkę i lilię nakładamy torebkę papierową wielkością dostosowaną do wysokości lilii albo zrobioną z dwóch kartek gazety. Torebka nie może dotykać wierzchołka wzrostu lilii, bo w przeciwnym przypadku zostanie zahamowany wzrost, skrócą się międzywęźla i wykrzywią a kwiatostan będzie nieprawidłowy.

Ochrona przed chorobami i szkodnikami

Przy deszczowej pogodzie i gęstym nasadzeniu w mało przewiewnych miejscach na pędach, liściach i kwiatach może pojawić się szara pleśń. Choroba ta objawia się owalnymi plamami koloru od żółtego do ciemnobrązowego. Opryskiwać wtedy należy na zmianę co 2 tygodnie 2-3 krotnie fungicydami: Ronilan 50 WP – 0,1% tj. 1g/l; Sumilex 50 WP – 0,1%; Dithane M-45 – 0,2%; Rowral 50 WP – 0,1% dodając środków zwiększających przyczepność jak Sandovit lub Citowet – 0,05%. Można również stosować płyn do mycia naczyń „Ludwik” w ilości 1 łyżeczki na 10l wody.

Jeżeli w kwietniu ukazujące się pędy wyraźnie nie rosną w porównaniu z sąsiednimi, to wyrastający pęd może być porażony zgnilizną podstawy łodyg. Jeżeli to wcześnie zauważymy to takie lilie należy podlać roztworem Fongaridu 25 WP 0,05% tj. 0,5g/l; Previcuru N – 0,15%; Sandofanu M lub Kaptanu zaw. 50 w stężeniu 0,2% w ilości 4-6l na 1m2.

Groźnymi chorobami są choroby wirusowe. Jeżeli na liściach zaobserwujemy wyszczególnione poniżej charakterystyczne objawy, to lilie są porażone wirusem. Lilii nie należy sadzić razem z tulipanami ani po tulipanach, jak również na glebie, gdzie rosły ogórki. Objawy zawirusowania:

  1. skędzierzawione liście
  2. jasne lub białe smugi na liściach
  3. równoległe do nerwów żółtawe chlorotyczne plamy na liściach
  4. skrócone międzywęźla i rozetowy pokrój

Zawirusowane lilie wykopujemy z okoliczną ziemią i palimy. Pod żadnym pozorem nie należą do kompostu! Wirusy przenoszą mszyce, nicienie a choroba ta jest także przenoszona przy cięciu lilii.

Przeciwko mszycom stosujemy opryskiwanie Decisem 2,5 WC – 0,5%, Actellicem 50 EC – 0,1%, Pirimorem 30 DP – 0,05%. Nie polecam używania Pirimoru w sprayu, bo każda lilia w różnym stopniu zostaje zmrożona z różnej odległości opryskiwania.

Przeciwko poskrzypce czarnonóżce, ceglastoczerwonemu podłużnemu chrząszczowi (około 7mm długości) o czarnych nogach, wygryzającemu dziury w liściach. Larwy żerują na dolnej stronie liści i otulone są śluzowatym odchodem. Pojawiają się licznie w ogródkach z wysadzonymi gęstymi skalnikami,wśród których zimują. Najlepszym sposobem ochrony jest codzienne przeglądanie wysadzeń lilii i korony cesarskiej już od ciepłych dni kwietnia i ręczne zbieranie w godzinach rannych, gdy szkodniki nie są jeszcze zbyt aktywne i łatwo je złapać. Drugi raz żerują około godziny 18. Ostatecznym sposobem ochrony jest opryskiwanie jednym z preparatów: Actellic 50 EC – 0,1% tj. 1ml/l wody, lub Fastach 10 EC – 0,02%.

Przeciwko nornicom i karczownikom jedyną skuteczną ochroną jest wysadzenie cebul do klatek z siatki drucianej o drobnych oczkach. Idealnymi koszami do wysadzania są plastikowe kosze biurowe. Przez wąskie szpary na poboczu mysz nie przejdzie a korzenie mogą się rozrastać swobodnie w gruncie. Brzeg kosza należy umieszczać około 5 cm nad ziemią. Kosze takie nie stanowią jednak żadnej ochrony przed karczownikami, które przegryzają wszystkie pojemniki plastikowe i drewniane.

Przygotowanie do zimy

Suche lub pozostające do zimy zielone łodygi lilii trąbkowych wykręcamy z gleby późną jesienią. Jeżeli lilie były ściółkowane to warstwę te pozostawiamy na zimę, jeżeli nie były, to delikatniejsze odmiany trąbkowe nakrywamy 10 cm warstwą liści, trzcin, torfu, sieczki i.t.p. materiałów. Dobrym nakryciem jest nawóz bydlęcy, który trzeba jednak w marcu przed wyrastaniem lilii zdjąć. Nakrycie zimowe zdejmujemy również w marcu po minięciu większych przymrozków, a grządkę odkażamy roztworem 0,2% Sadoplonu. Przygotowanie delikatnych mieszańców orientalnych do zimy opisane jest w dalszej części artykułu.

Jak wysadzać lilie orientalne w ogrodzie, aby cieszyć się ich pięknem nie tylko w jednym sezonie

Mieszańce orientalne wysadzone w otwartym gruncie w ogrodzie nigdy nie ukażą nam całej swojej krasy w porównaniu z wysadzonymi w szklarniach, foliach czy wysadzonych w kubłach i przechowywanych przez zimę w chłodnym pomieszczeniu. Wysadzone w ogrodzie mają mniej kwiatów, kwiaty są mniejsze i gorzej wybarwione,znacznie porażane przez zgniliznę podstawy cebul. Na niektórych białych i różowych odmianach tworzą się po deszczu żółte plamy. Wymagają stanowiska osłoniętego od wiatrów i przeciągów, próchnicznej żyznej i kwaśnej ziemi torfowej o pH 4,5 do 5. Wymagają także półcienia lub światła rozproszonego.

Miłośników kwiatów nie zrażają jednak żadne trudności. Istnieje kilka sposobów, aby te perły mogły cieszyć nasze oczy we własnym ogródku. Przedstawię je w zależności od posiadanych możliwości. Rodzaje podłoża, nawożenie, pielęgnowanie i sposoby ochrony przed chorobami – ze względu na brak miejsca – przedstawię w jednym z następnych numerów informatora „Kochajmy Kwiaty”.

Straty tych lilii spowodowane są głównie niewłaściwymi warunkami atmosferycznymi w okresie od zimy do wiosny, a więc zbyt dużymi skokowymi różnicami temperatur, zamarzaniem i rozmarzaniem gruntu oraz nadmierną wilgocią.

Sposób pierwszy – dla bogatych. Corocznie na wiosnę kupować nowe cebule, wysadzać do gruntu, nie przejmować się zbytnio zimowymi zabezpieczeniami i czekać z niecierpliwością na „wyjdzie z ziemi czy nie wyjdzie” następnej wiosny. Następnej wiosny kupić nową cebulę.

Sposób drugi – dla tych co mają możliwości przechowywania w chłodnych pomieszczeniach cebul wysadzonych w pojemnikach. Cebule zakupione jesienią wysadzamy do plastikowych wiader, koszy, pojemników. Z nastaniem mrozów wysadzone cebule przenosimy do chłodnej piwnicy, garażu, szopy i.t.p. pomieszczeń, w których temperatura wynosi od 1 do 2 stopni C; w krótkich okresach może wzrastać do plus 4 stopni. Cebul można też nie wysadzać jesienią,lecz przechować w tych pomieszczeniach do wiosny. W takim przypadku cebule zaprawiamy w roztworze jednego z fungicydów: Benlate 0,5%, Kaptan 0,2%, Sanspor 2,0%, Topsin M 0,5% i po ich osuszeniu wkładamy do lekko wilgotnego torfu do woreczka polietylenowego. Cebule można przechować również do wiosny w lodówce i wtedy nie zaprawiamy ich jesienią, lecz dopiero na wiosnę przed wysadzeniem.

Sposób trzeci – dla tych co dysponują materiałem do nakrycia. Cebul wysadzonych na wiosnę nie wykopujemy jesienią a jedynie pod koniec września zdejmujemy glebę znad cebuli sprawdzając jednocześnie jej zdrowotność. Zdrową cebulę poznamy w ten sposób, że chwytamy ja palcami i ciągniemy do góry. Jeżeli cebula ma chorą podstawę lub korzenie, to daje się lekko poruszyć i podnieść. Zdrowej nie daje się nawet poruszyć. Zdrową cebulę oprószamy wspomnianym już wyżej fungicydem a nad nią nakładamy nowej ziemi. Chorą cebulę wyciągamy i jeśli można ją jeszcze uratować to zaprawiamy ją na mokro, osuszamy i przechowujemy do wysadzenia do wiosny. Będziemy co jakiś czas sprawdzać jej stan.

Zdrowe wysadzone cebule nakrywamy półmetrową warstwą suchych liści, słomy, wiórów lub innego materiału organicznego jakim dysponujemy. Nakrywamy tak, aby z każdej strony cebuli grunt był nakryty na odległość 1 metra. Nad nakrytymi cebulami ustawiamy niski namiot foliowy, którego obie strony zamykamy przed silniejszymi mrozami.

Sposób czwarty – dla tych co posiadają folię. Cebule możemy wysadzać do gruntu lub do pojemników, koszy, wiader. Pojemniki zakopujemy w folii na równo z ziemią. Po pierwszym przymrozku nad cebule czy pojemniki nakładamy płytę styropianową o grubości 5 cm ustawiona na cegłach położonych na płasko, boki uszczelniamy liśćmi. Przed przymrozkami na płytę nakładamy 25 cm warstwę suchych liści, która powinna sięgać 1 m od cebuli. Nakrycie zdejmujemy ostrożnie w marcu po minięciu większych przymrozków. Cebule w pojemnikach pozostawiamy w folii tak długo, aż miną „trzej zimni ogrodnicy” i wtedy możemy ustawiać na balkonach, tarasach, parapetach lub z pojemnikiem zakopać w ogrodzie w przygotowanym miejscu.

Sposób piąty – dla tych co nie posiadają wymienionych poprzednio możliwości. Na wiosnę kupujemy cebule orientalnych odmian doniczkowych, których kilka znajduje się już na naszym rynku. Są to lilie o wysokości 35-45 cm. Cebule wysadzamy do doniczek, pojemników, wiaderek o wysokości 20-25 cm. Na dno dajemy 3cm warstwę kamieni, które nakrywamy kartką papieru, aby ziemia nie zasypała od razu warstwy drenażowej. Nad cebulą powinno być co najmniej 10 cm ziemi. Wtedy lilie możemy łatwiej chronić przed niepożądanymi wpływami, łatwiej nimi manipulować, a w czasie kwitnienia ustawiać na parapecie w mieszkaniu lub innym wymaganym miejscu, a także zgłębiać doniczki na grządkach. Jesienią cebule wykopać i przechować do wiosny w lodówce w podany już sposób w pojemniku na owoce lub w chłodnym pomieszczeniu jak w sposobie drugim.

Wszystkie sposoby oprócz pierwszego są stosowane przeze mnie i sprawdzają się w pełni na Śląsku. Lilie orientalne, za stworzenie im warunków zbliżonych do naturalnych, potrafią się nam odwdzięczyć łodygami, na których zakwita 12 i więcej kwiatów, a cebule nie giną już po jednym sezonie.

Do wszystkich sposobów odnoszą się następujące uwagi:

  1. W czasie przechowywania cebul lub pojemników w lodówce czy pomieszczeniu należy pilnować, by temperatura nie przekraczała +12°C. Wyższa temperatura spowoduje wcześniejsze rozpoczęcie wegetacji w styczniu-lutym. Naturalne oświetlenie jest w tym czasie zbyt małe i bez doświetlania łodygi są wiotkie, wydłużone, a na wystawienie pojemnika na pole jest jeszcze za wcześnie. Wcześniejszym wyrastaniem cechują się zwłaszcza lilie orientalne (również azjatyckie) o krótkim czasie pędzenia. Dlatego mały wzrost temperatury powoduje rozpoczęcie wegetacji. Jeżeli zdarzy się nam rozpoczęcie wegetacji u cebul przechowywanych w lodówce, to pęd może urosnąć do 10 cm, bez większej szkody dla kwitnienia. Należy jednak wysadzać je bardzo ostrożnie, gdyż kruche pędy łatwo się łamią.

  2. Lilie przechowywane przez zimę w workach foliowych lub wysadzone w pojemnikach i przechowywane w lodówce czy chłodnym pomieszczeniu należy od początku stycznia sprawdzać co 2 tygodnie i w razie oznak rozpoczęcia wegetacji starać się obniżyć temperaturę (otwarte okno w piwnicy, wyższa półka w lodówce).

  3. Po wysadzeniu cebule obficie podlewać, jednak przed nadejściem zimy zadbać o to, by podłoże, w którym są wysadzone było zaledwie lekko wilgotne lub suche. Cebule lilii orientalnych wysadzone w suchym podłożu torfowym zniosą w takich warunkach krótkie spadki temperatury do -2°C.