Choroby irysów kłączowych
Stefan Gorol - KK 2/1997


Omówione tutaj choroby są przedstawione w literaturze jako choroby irysów kłączowych. Ja jednak w okresie ponad 20 lat uprawiania irysów stwierdziłem występowanie tych chorób tylko na irysach bródkowych, natomiast nie zauważyłem ich na irysach syberyjskich czy japońskich (I. kaempferi) i innych kłączowych. Zatem podane przeze mnie zalecenia agrotechniczne, mające zabezpieczyć nasze rośliny przed zachorowaniem dotyczą tylko irysów bródkowych.

Współczesne kwiaciarstwo, podobnie jak inne gałęzie rolnictwa, dysponuje dużą ilością środków chemicznych zapobiegających lub zwalczających choroby roślin. Lepiej jednak żeby tych środków nie trzeba było używać, czyli żeby uprawiane przez nas irysy były jak najzdrowsze, aby to osiągnąć musimy im zapewnić jak najlepsze warunki siedliskowe i staranna uprawę.

Stanowisko dla irysów powinno być słoneczne lub półcieniste i suche, dobrze zdrenowane. Bardzo ważnym czynnikiem jest odczyn gleby, który powinien być lekko kwaśny: optymalny wskaźnik pH=6,8.

Do zasilania należy stosować nawozy o małej zawartości azotu, najlepiej jednoskładnikowe potasowe i fosforowe. Absolutnie nie wolno nawozić irysów bródkowych świeżym obornikiem. Nadmiar azotu w glebie powoduje gnicie korzeni i kłączy, a dalej całych roślin. Tylko wczesna wiosną, na początku wegetacji, można zasilać irysy nawozami wieloskładnikowymi o małej zawartości azotu. Obecnie są w handlu godne polecenia Polifoska i Florowit, w których skład N:P:K kształtuje się około 1:4:4. Drugi raz należy nawozić około miesiąc po kwitnieniu stosując Superfosfat i Siarczan potasu. Zasilając należy uważać, aby nie obsypywać kłączy nawozem.

Przechodząc do omówienia chorób irysów chciałbym zwrócić uwagę na spostrzeżenie z moich obserwacji, że wymieniane w literaturze choroby nie występują z jednakowym natężeniem. Opiszę jednak wszystkie więcej uwagi poświęcając tym groźniejszym. W opisie choroby nie wymieniam nazwy botanicznej czynnika wywołującego tę chorobę (bakterii lub grzyba), gdyż spotkałem się z rozbieżnymi na ten temat informacjami, a nie mam możliwości sprawdzenia tego.


Choroby wywoływane przez bakterie:

- mokra (miękka) zgnilizna może rozwijać się o każdej porze roku, lecz najsilniej występuje w okresach ciepłej i deszczowej pogody, często tuż przed i w czasie kwitnienia. Bakterie wnikają do roślin przez rany i uszkodzenia korzeni lub kłączy. Liście żółkną od wierzchołków, następnie brunatnieją i zasychają, a kłącza i nasady liści stają się papkowate i wydzielają nieprzyjemną woń. W czasie kwitnienia pędy kwiatostanowe łatwo przewracają się.
Choroba ta bardziej atakuje rośliny długo nieprzesadzane, rosnące w glebie zbyt zasadowej (pH powyżej 7), uszkodzone mechanicznie lub przemarznięte.

W celu ograniczenia tej choroby należy przestrzegać następujących zasad:

  • nie sadzić kłączy zbyt gęsto i za głęboko
  • nie stosować świeżego obornika ani nawozów organicznych z dużą zawartością azotu
  • często przesadzać kępy roślin albo wycinać stare kłącza
  • na glebach zasadowych do nawożenia stosować Siarczan magnezu i Superfosfat
  • wycinać u nasady pędy kwiatostanowe po przekwitnieniu
  • rośliny całkowicie porażone wykopać, a ziemię wokół nich usunąć lub zdezynfekować 2% roztworem formaliny; w roślinach częściowo tylko opanowanych przez zgniliznę usunąć (wyciąć) części chore i wymoczyć w 10% roztworze wapna chlorowanego (1 część wapna suchego na 9 części wody), a następnie przez kilka dni przesuszyć przed ponownym posadzeniem.

- bakteryjna plamistość liści objawia się występowaniem ciemnozielonych, wodnistych plam na liściach, które z czasem brunatnieją i zlewają się tworząc rozległe, podłużne i nieregularne powierzchnie; silnie porażone liście więdną i zamierają.
Dla przeciwdziałania tej chorobie należy wiosną usuwać stare, zamarłe liście, a porażone części liści obcinać.

W związku z tym, że opisane wyżej choroby są wywoływane przez bakterie, środki grzybobójcze są w ich zwalczaniu nieskuteczne. Dobrym wydaje się sposób wypróbowany przez kolegów z Republiki Czeskiej. Zastosowali oni 0,15% roztwór wodny antybiotyku o nazwie Streptonamid (stosowany w weterynarii) do moczenia kłączy przed sadzeniem lub do leczniczego opryskiwania po zauważeniu objawów choroby. Dla wdrożenia tego pomysłu u nas należałoby przeprowadzić próby z zastosowaniem antybiotyków dostępnych w naszych aptekach.


Choroby wywoływane przez grzyby:

- plamistość obwódkowa liści rozwija się w czasie chłodnej i deszczowej pogody. Na liściach pojawiają się drobne, przeświecające plamki obrzeżone czerwonobrązową obwódką. W środku plamek widoczny czarny nalot grzybni i zarodników grzyba. Przy silnym porażeniu plamy łączą się i powodują zasychanie liści.

Zapobieganie tej chorobie i jej zwalczanie polega na:

  • usuwaniu wiosną suchych liści i obcinaniu części porażonych
  • przez cały okres wegetacji opryskiwania roślin zapobiegawczo następującymi środkami grzybobójczymi: Benlate, Funaben 50, Topsin M - w stężeniu 0,1%, Dithane M-45, Miedzian 50, Sadoplon 75 - w stężeniu 0,2% oraz Cynkotox - w stężeniu 0,3%
  • regulowaniu odczynu gleby, gdyż rozwojowi choroby sprzyja zbyt kwaśna gleba (pH poniżej 6,5).

- szara zgnilizna kłączy - wiosną liście nie rozwijają się lub są słabe, żółkną i zamierają. Kłącza są skurczone i częściowo lub całkowicie zgniłe. Martwe tkanki są szarobrązowe ale bez nieprzyjemnego zapachu. Na dolnej stronie kłączy i na martwych korzeniach pojawiają się czarne, błyszczące, skręcone stwardnienia (sklerocja). Wiosną należy martwe kłącza z otaczającą je ziemią usunąć. Pozostałe rośliny podlać 0,1% roztworem Ronilanu, Rowralu lub Sumilex w ilości około 10 l cieczy na 1 m2. W okresie wegetacji co dwa tygodnie opryskiwać jednym z tych preparatów.

Z powyższych uwag widać, że najważniejszym, a zarazem trudnym do zrealizowania zaleceniem jest utrzymanie właściwego odczynu gleby. O wiele łatwiejszym, a niemniej ważnym jest ograniczenie do minimum stosowania azotu przy nawożeniu (wyeliminowanie obornika). Stosowanie środków chemicznych może być ratunkiem dla naszych kolekcji przy silnym porażeniu, jednak stosując zalecenia prawidłowej uprawy powinniśmy ustrzec się przed wprowadzaniem chemii do naszych ogródków. Czego Państwu i sobie z całego serca życzę.

Literatura:
H. Lubowiecka - Kosačce, PWRiL, W-wa 1977
Program Ochrony Roślin Ozdobnych Na Lata 1992-1994