Cenne i rzadko widywane kwiaty w naszych ogrodach - część II
B. Kondrot - KK 1/2001


Amorphophallus rivieri (syn. Hydrosme rivieri)

Ten gatunek z rodziny Aracae - obrazkowate, chociaż przeznaczony w naszych warunkach do uprawy doniczkowej, potrafi również upiększyć nasz ogród. Do tej rodziny należy również wiele cennych, dekoracyjnych roślin doniczkowych i ogrodowych jak: Arisaema, Lysichitum, Calla, Zantedeschia, Anthurium, Spathiphyllum. Nieliczne ich gatunki i odmiany, jak również mieszańce czterech pierwszych, zaczynają być wprowadzane również do uprawy w ogrodach. Amorphophallus rivieri kwitnie w zimie, a latem ozdobny jest liściem. Tą ciekawą roślinę opisana w literaturze jako typowo przeznaczona do zbiorów ogrodów botanicznych i znawców udało mi się zakupić na jednej z wystaw liliowych w Czechosłowacji, przed bodajże 8 laty. Sprzedający potrafił tylko wyjaśnić, że jest to "żmijovec", czyli wężownik lub żmijowiec. Do zakupienia nieznanej rośliny zachęciła mnie jednak bardzo dekoracyjna forma liścia. Przez 6 lat nie udało mi się znaleźć w literaturze tej nazwy, a tym bardziej polskiej. Pod nazwa znalazłem w końcu żmijowca, różniącego się jednak znacznie od posiadanej rośliny. Bardzo szybko okazało się jednak, że jest to roślina nie tylko dla znawców i hobbystów, bo ma wyjątkowo atrakcyjny i duży liść. Do tego gatunku należy również największy kwiat Amorphophallus titanum z Sumatry, o średnicy 1 metra i wysokości 1,5 m. A. titanum odznacza się nie tylko olbrzymim "kwiatem", ale również 5 m liściem i bardzo przykrym zapachem wydzielanym podczas kwitnienia. Do tego stopnia przykrym, że gdy zakwitł w Kew Garden w Londynie, to musiał być wyniesiony na zewnątrz ze względu na niemożliwy do wytrzymania zapach. Ceniąc bardzo Amorphophallus rivieri jako roślinę dekoracyjną o palmowym liściu obawiałem się jednak momentu jej kwitnienia. Prawie wszystkie rośliny tego gatunku cechują się bowiem w tym czasie zapachem psującego się mięsa, aby przyciągnąć owady do ich specyficznego rodzaju zapylenia.

Wysadzone w doniczce bulwy przyrastały bardzo powoli, więc zniechęcony tym, zdecydowałem się wysadzić je po "zimnych ogrodnikach" do otwartego gruntu. Po 5 latach uprawy w gruncie i corocznym wykopywaniem ich w końcu września, największa z bulw dorosła do średnicy 15 cm i z niecierpliwością oczekiwałem czy już zakwitnie. Bulwy zakwitają dopiero po dorośnięciu do wielkości "głowy dziecka". W połowie stycznia w suchej i ciepłej piwnicy rozpoznać już było można,że wyrasta "kwiat" a nie liść. Cały "kwiat" składa się z kolby kwiatostanowej i pochwy kwiatowej na końcu 70-90 cm łodygi. Pochwa kwiatostanowa w czystym ciemno karminowym kolorze o błyszczącej powierzchni. Wysokość "kwiatu" od dna kielicha do końca kolby - 45 cm. wysokość samej pochwy kwiatostanowej dochodzi do 35 cm i więcej, a jej szerokość 20 cm i więcej. Pochwa jest stosunkowo gruba, o lekko fryzowanych brzegach, dzięki czemu długość kwitnienia bez utraty atrakcyjnego wyglądu sięga 10 dni w ciepłym pokoju o suchym powietrzu. Zewnętrzna, dolna część pochwy ma również atrakcyjny cętkowany rysunek. Oczywiście i ten gatunek obrazkowatych nieprzyjemnie pachnie, ale dotyczy to tylko dwóch dni. Nie jest to jednak tak intensywny zapach jak popularnego arum o kremowej pochwie kwiatowej z czerwonobrązowymi kropkami wewnątrz. Nieprzyjemnie pachnie pierwszego dnia po rozchyleniu czubka pochwy i drugiego dnia, kiedy pochwa kwiatostanowa odkształca się na boki. Najintensywniejszy zapach jest rano i wieczorem. Jest to termin, kiedy na dnie kielicha otwierają się niepozorne kwiaty żeńskie i męskie i jest to najlepszy okres do zapłodnienia rośliny. W te dni roślinę wynosimy do ciemnej piwnicy.

Bulwy wysadzamy najlepiej do doniczki, kiedy pojawią się na jej powierzchni kuliste wybrzuszenia, które są początkiem korzeni, a następnie wysadzamy je do gruntu po 20 maja, już ze sporej wielkości liściem. W ten sposób upiększać będzie nasz ogród przez prawie 5 miesięcy. Niewielki początkowo liść w miarę dorastania bulwy przybiera tez na wysokości i średnicy. Liść jest tylko jeden o 70-120 cm wysokim i okrągłym ogonku liściowym o średnicy 3-4 cm u podstawy, z trójdzielnie ułożonymi na szczycie i pierzasto pociętymi blaszkami. Kształt liścia parasolowaty o średnicy od 40 do 90 cm. im większa bulwa tym większy liść. Ogonek liściowy cętkowany, na różowym tle ciemno zielono-brązowe plamy. Ich kolor zmienia się w zależności od miejsca wysadzenia. Na słońcu będą ciemniejsze, a w półcieniu jaśniejsze. Liść zachowuje swoją barwę i sztywność aż do połowy września. Po czym szybko żółknie i więdnie.

Roślina rośnie w naturalnym środowisku na skaju gęstej puszczy w Wietnamie, wymaga więc stanowiska półcienistego i ziemi stale wilgotnej i luźnej, złożonej z substratu torfowego, kompostu i piasku, lub kompostu liściowego i pasku o pH obojętnym lub lekko kwaśnym. Nie należy dopuszczać do przesuszenia gleby, bo roślina więdnie, co powoduje później zasychanie końców liści i ich żółknięcie. Uprawiam ją z powodzeniem w pełnym słońcu, ale gleba jest dobrze zacieniona niskimi roślinami okrywowymi. Dobrze jest je wysadzać w cieplejszym miejscu osłoniętym od porywistych wiatrów, bo duży i ciężki mokry liść może się pod ciężarem wody przechylać lub złamać. Głębokość sadzenia: 10-15 cm gleby nad bulwą. Nawozić należy miesiąc po wysadzeniu do gruntu i drugi raz najpóźniej na początku trzeciej dekady lipca nawozami wieloskładnikowymi z przewagą fosforu i potasu.

Bulwy wykopujemy przed nadejściem zapowiadanych pierwszych przymrozków. Literatura podaje, że zimna gleba i przymrozki źle wpływają na bulwy. Ja jednak nie zaobserwowałem żadnego wpływu zimna i chłodnej gleby na zdrowotność bulw. Chłodna niekiedy pogoda wrześniowa ma na pewno wpływ na wielkość nowych bulw. Gdyby miały dłuższy okres cieplejszej gleby do czasu wykopania, to urosłyby na pewno większe i krótszy byłby okres do kwitnienia. Większe bulwy wypuszczają grube rozłogi na odległość nawet 50 cm, na końcach których wyrasta nowa bulwa o średnicy od 2 do 4 cm. dlatego przy wykopywaniu zwracać musimy dużą uwagę aby kruchych rozłogów nie połamać i nie zgubić drobnych bulw. Przy obrywaniu ogonka liściowego zwracamy uwagę, aby podobnie jak u mieczyków nie uszkodzić wierzchołka pąka. Jeśli ogonek jest jeszcze sztywny, to obcinamy go na wysokości 10 cm i obrywamy dopiero po jego zwiędnięciu.

Wykopane bulwy przechowujemy w suchym miejscu o temperaturze około 10oC. Ważne jest aby bulwy ułożone były pąkami ku górze w jednej warstwie. Zapobiega to wykrzywianiu się wyrastającemu na wiosnę ogonkowi liściowemu i opóźnionemu przez to rozwojowi. W momencie kiedy potrafimy rozróżnić już, ze z pąka wyrasta "kwiat", a nie liść, dobrze jest przenieść bulwę do cieplejszego pomieszczenia i ułożyć w naczyniu nad niewielką ilością wody. Można też bulwę wysadzić bezpośrednio do dużej donicy i później wysadzić ja w ogródku. Bulwę z "kwiatem" możemy też pozostawić bez szkód na sucho w piwnicy, aż do momentu kiedy już zniknie nieprzyjemny zapach. Roślina kwitnie w lutym, kiedy niewiele kwiatów zakwita. Jest atrakcyjną rośliną nie tylko dla hobbysty i miłośnika kwiatów. Nie jest też, moim zdaniem, roślina przeznaczona li tylko do zbiorów w ogrodach botanicznych. Roślin nie atakują żadne choroby ani szkodniki. Rozmnaża się przez przyrostowe cebule na cebuli matecznej jak i z nasion, jeśli uda nam się ją zapylić. Nasiona są umieszczone w grubej czerwonej otulinie tak jak u większości roślin z rodziny obrazkowatych. Kwitnące bulwy otrzymamy jednak dopiera po 7-8 latach. Z cebul przyrostowych najwcześniej po 5 latach.

Uprawa tej dekoracyjnej rośliny jest łatwiejsza od innych cebulowych niezimujących w gruncie. I chociaż w ogrodzie nie doczekamy się jej kwitnienia, to sam liść o egzotycznym wyglądzie potrafi wnieść wiele urozmaicenia do wysadzeń.